Gorajec

DZIEJE WSI GORAJEC

1. POŁOŻENIE, MIESZKAŃCY, CZAS ZABORU
Wieś Gorajec (ukr. Гораєць – Horajec) położona jest w województwie podkarpackim, w powiecie lubaczowskim, w gminie Cieszanów, nad potokiem Gnojnik na Płaskowyżu Tarnogrodzkim. Gorajec założony został około 1557 roku na prawie wołoskim na gruntach sąsiedniej wsi Żuków przez hetmana wielkiego koronnego i ówczesnego starostę lubaczowskiego Jana Tarnowskiego. Obszar, na którym założono wieś, był własnością Królestwa Polskiego. Pierwszymi osadnikami Gorajca byli Wołosi. Osada funkcjonowała początkowo jako przysiółek sąsiedniego Żukowa, rządząc się podobnie jak osada macierzysta prawem wołoskim. Krótko po założeniu zamieszkiwało ją zaledwie czterech kmieci z rodzinami. Pierwotne nazwy wsi to Nahorajec i Horajec.

W 1586 roku starosta lubaczowski Jan Płaza ufundował drewnianą cerkiew, która była świątynią filialną parafii w Żukowie. W tym też roku cerkiew została poświęcona. W końcu XVI wieku powstała we wsi niezależna parochia obrządku wschodniego. Pierwsza potwierdzona informacja o niezależnej parochii w Gorajcu pochodzi z przywileju polskiego króla Zygmunta III Wazy z dnia 18.11.1618 roku. Na podstawie królewskiego przywileju przeznaczono 2 łany pola dla cerkwi w Gorajcu, a przy niej samej osiedliło się dwóch kapłanów: Bazyli i Andrzej.
W 1630 roku w Gorajcu było 58 zagród wiejskich. Istniał wówczas młyn, stawy rybne, ludność zajmowała się rolnictwem oraz hodowlą owiec. Część mieszkańców zajmowała się wyrobem gontów dla potrzeb całego regionu lubaczowskiego. W 1713 roku było 6 gonciarzy, a w 1720 roku – 4. Pod koniec XVIII wieku wieś liczyła 69 domów, 4 księży: 3 parochów i 1 wikary.
Gorajec położony jest na obszarze nizinnym, częściowo bagnistym, między lasami, daleko od głównych szlaków, co stanowiło doskonałą ochronę w XVII wieku przed atakami Tatarów. Pustoszyli oni tereny na prawym brzegu dolnego Sanu i Roztocza. Około 1670 roku we wsi zamieszkali ludzie pochodzący z okolic Radruża i Prusia, chroniący się właśnie przed Tatarami. Rodziny, które tu się osiedliły, znalazły miejsce do bezpiecznego życia.
Od 1792 roku parochia gorajecka straciła niezależność i jako filia weszła na stałe do nadrzędnej jednostki w Żukowie. Przez cały okres swego istnienia należała do eparchii przemyskiej, protopopi lubaczowskiej, dopiero na początku lat 20. XX wieku weszła w skład nowo utworzonego dekanatu cieszanowskiego.
W ramach kościoła łacińskiego wieś Gorajec od 1639 roku należała do parafii w Płazowie, a od roku 1847 została przyłączona do parafii cieszanowskiej, diecezji zamojsko – lubaczowskiej. Grekokatolików nazywano Ukraińcami lub Rusinami. Wierni obrządku łacińskiego to głównie Polacy a wierni wyznania mojżeszowego to Żydzi (Izraelici). Wieś stawała się wielokulturowa i wielowyznaniowa. Obowiązywała pańszczyzna. Szlachta polska ściągała daniny z posiadanej ziemi. Ludzie byli wykorzystywani, pracowali bardzo ciężko pod nadzorem „łanowego” i karani byli chłostą. Do cerkwi nie można było chodzić swobodnie. Klucze do niej miał Żyd, miejscowy karczmarz, który w imieniu dziedzica otwierał i zamykał cerkiew w wielkie święta. Mieszkańcy zbierali się przy cerkwi, w oczekiwaniu na Żyda śpiewali pieśni, tworzyli korowody, a kiedy nadjeżdżał, to wtedy śpiewali: „Jedzie, jedzie Zelman, jedzie, jedzie Zelman, jedzie, jedzie jego brat, jedzie Zelmanowa rodzina, jedzie Zelman z kluczami”.

picture1Fragment mapy austro – węgierskiej obejmującej Cieszanów, Żuków i Gorajec ,źródło www.mapywig.org

 

W latach 1772-1918 wieś znajdowała się pod zaborem austriackim. Administracyjnie Gorajec należał do gminy Płazów. W latach 1780-1805 w cerkwi parochem był Stefan Kuryłowicz. Właścicielami wsi była rodzina Brunickich a następnie Wattmanów. W wiosce zabudowania gospodarcze stały przy drodze, ponumerowane od zachodu na wschód. Z każdego gospodarstwa prowadziła ścieżka do głównej drogi.
Poprawę warunków życia ludzi pracujących na roli przyniosło dopiero zniesienie pańszczyzny w 1848 roku. Chłopi otrzymali ziemię na własność. Ludzie z radością dziękowali Bogu, kłaniali się ukłonem do ziemi i całowali ją. W podzięce Bogu postawili kamienny krzyż. Stoi on po dziś dzień w Gorajcu. Dane fundatorów krzyża zostały prawdopodobnie ukryte w pojemniku zakopanym pod krzyżem.
Dzięki wprowadzonej w 1867 roku ustawie wolnościowo – politycznej miejscowość zaczęła się rozwijać pod względem kulturowym. W 1894 roku powstała jednoklasowa szkoła ludowa, która była obowiązkowa i bezpłatna dla dzieci od 6 do 12 lat. Budynek szkoły był drewniany i stał przy cerkwi. Mieścił dwie sale lekcyjne. Z upływem lat liczba klas uległa powiększeniu – szkoła stała się dwuklasowa. Uczyło się w niej 165 dzieci. Była to szkoła z ukraińskim językiem nauczania. Koszty utrzymania pokrywali gmina oraz właściciele Gorajca. Szkoła nabierała charakteru ogólnokształcącego.
Na obszarze ziemskim wsi Gorajec na początku XX wieku znajdowały się dobra tabularne. Właścicielami tych dóbr byli: dr Józef Kilarski, prymariusz okulistyki szpitala we Lwowie oraz Godeł Reiber zajmujący się handlem drewnem.
W 1910 roku dzięki inicjatywie Iwana Łebedowycza, późniejszego księdza, powołano w Gorajcu Ukraińskie Towarzystwo Gimnastyczno – Pożarnicze „Sicz”. Właściwa nazwa to: Towarzystwo „Sicz” w Gorajcu, pożarnicza filia lwowskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Zadaniem statutowym Towarzystwa było krzewienie kultury fizycznej. Organizacja odgrywała także dużą rolę w odrodzeniu życia narodowego Ukraińców. Działalność Stowarzyszenia opierała się na Polskim Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół”. Członkowie stowarzyszenia posiadali własne flagi w kolorze niebiesko – żółtym z napisem „Sicz w Gorajcu”. Z tymi flagami jeździli na szkolenia do Lwowa. Dyscypliny oraz sztuki wojskowej uczyły osoby, które służyły w austriackim wojsku. Członkowie organizacji posiadali jednolite umundurowanie. Do organizacji należeli chłopcy i dziewczęta.

2. DWÓR BRUNICKICH
W dniu 21.05.1821 roku baron Herman Brunicki na licytacji we Lwowie wykupił od rządu austro – węgierskiego kilka posiadłości w okolicach Cieszanowa, w tym wieś Gorajec, dając początek rodowi Brunickich na tych terenach. Herman Brunicki stworzył duży kompleks dóbr prywatnych z głównym ośrodkiem w niedalekiej Rudzie Różanieckiej. Później majątek w Gorajcu został wydzielony z całości dóbr i objęty w posiadanie przez barona Jakuba Brunickiego, jednego z trzech synów Hermana. Pod rządami Jakuba Brunickiego majątek przeżył okres rozkwitu. Był on położony na płaskowyżu, na północ od centrum wsi. Znajdował się po lewej stronie drogi prowadzącej z cerkwi do Kapliczki na Źródełku.
Murowany budynek dworu, zbudowany w XIX wieku, posiadał typowy plan prostokąta z gankami i charakterystyczny owalny gazon, z pojedynczym drzewem pośrodku. Obok stała drewniana stylowa altanka w której lubili przesiadywać właściciele dworu. Blisko zabudowań była głęboka i dość szeroka studnia, że „krowa mieściła się”. Na południe od budynku rozciągał się duży, regularny park dworski. Rosły tam różne drzewa i kwiaty. Bliżej centrum wsi znajdowała się część folwarczna złożona z murowanych budynków gospodarczych – stajni, spichlerza i suszarni chmielu. Były tam też i większe budynki murowane zwane czworakami. Mieszkały tam cztery rodziny, które pracowały w pańskim dworze. Z kolei gorzelnia tzw. susznia i cegielnia zajmowały tereny na północ od dworu, blisko leśniczówki.
Baron Jakub Brunicki cechował się dużą religijnością. Dbał o cerkiew w Gorajcu, wspierał jej remonty i fundował wyposażenie. Za to był doceniony przez ówczesnego greckokatolickiego ordynariusza przemyskiego bp Jana Snigurskiego. Neogotycki nagrobek Jakuba Brunickiego zmarłego w 1855 roku znajduje się do dziś na cmentarzu w Gorajcu. Po jego odejściu świetność majątku zaczęła przygasać.
Kolejnymi właścicielami byli Ludwik i Władysław. Władysław i Maria Bruniccy w 1880 roku mieli w Gorajcu 1655 morgów ziemi oraz 1052 morgów lasu. Własnością mieszkańców wsi było 1575 morgów ziemi i lasów.
Następnie wsią zarządzał syn Władysława – Jan Brunicki (1808-1887). Córka Jana – Henrietta (1839-1895) wyszła za mąż za Ludwika Wattmana (1827-1907) pochodzącego z Wiednia. W związku z tym faktem, na początku XX wieku, wieś całkowicie przeszła w ręce rodziny Wattmanów. Majątek w Gorajcu na powrót połączył się z dobrami w Rudzie Różanieckiej.
Ostatnim właścicielem Gorajca przed reformą rolną był Hugo Wattmann Maelcamp de Beaulieu (1876-1946). Był on żonaty z Marią Krystyną Lederem (1881-1931). Założył on jeszcze jeden folwark we wsi, przy drodze prowadzącej do Płazowa – przysiółek Nowy Folwark. Został on spalony około 1948 roku. Stary folwark wraz z zabudowaniami dworskimi przestał istnieć około 1937 roku. Pod koniec II wojny światowej Hugo Wattmann zmuszony był opuścić Polskę. Zmarł w 1946 roku w Wiedniu. Po wojnie posiadłości barona Hugona Wattmana zostały upaństwowione, stały się własnością państwa.
W Gorajcu zabudowania dworskie i folwarczne nie przetrwały wojny. Na miejscu starego dworu istnieją obecnie słabo widoczne ślady fundamentów po budynkach dworskich. Pozostał plac, obecnie porośnięty trawą, a wokół niego stare liściaste drzewa, lipy, typowe dla dworskich parków. Jedyną pozostałością po tamtych zabudowaniach jest piwnica, murowany kopiec – ziemianka. Zachowała się w dobrym stanie. Aż dziwne, że obiekt ten nie uległ zniszczeniu przez tyle lat.

3. SYTUACJA WSI W II RP, RELACJE POLSKO – UKRAIŃSKIE
W dniu 28.07.1914 roku wybuchła I wojna światowa. W armii austro – węgierskiej powstały dwie odrębne formacje wojskowe: Legiony Polskie oraz Legiony Ukraińskich Strzelców Siczowych (USS). Niektórzy mężczyźni z Gorajca służyli w austriackim wojsku w USS. Niedaleko za wsią w kierunku północnym były okopy. Na polach leżeli zabici wojskowi i konie. Starzy dziadowie wspominali Węgrów, którzy mieli talent do „wyniuchania” Moskali. Opowiadali o Moskalach, którzy byli krzepkiego zdrowia i bardzo napastowali kobiety. Lud wiejski był rozpijaczony przez karczmę. W 1915 roku wieś nawiedziła epidemia cholery, która spowodowała śmierć wielu mieszkańców.
Po zakończeniu wojny na początku listopada 1918 roku władzę przejęli we wsi Ukraińcy. W Gorajcu utworzony został oddział ukraińskiej milicji. Kilku mężczyzn wstąpiło do Ukraińskiej Armii Galicyjskiej (UHA), m.in.: Hryhorij Łebedowycz, Hryhorij Pyłypiwśkyj, Teodor Biłyj. Komendantem wojskowym Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej (ZURL) na powiat Cieszanowski mianowany został Teodor Pyłypiwśkyj z Gorajca. Stale trwały walki polsko-ukraińskie. W połowie grudnia 1918 roku tereny zostały przejęte przez oddziały polskie. Wojna polsko – ukraińska przyniosła po obu stronach konfliktu wiele ofiar. Wydarzenia te znacząco wpłynęły na dalsze wspólne życie w II RP, utkwiły w pamięci mieszkańców na wiele lat i położyły się cieniem na dalsze ich losy. Narody skazane zostały na wspólne życie.
Do końca I wojny światowej Polacy i Ukraińcy nazywani wtedy Rusinami, żyli zgodnie, razem obchodzili święta, czy to rzymskokatolickie, czy w obrządku greckokatolickim. Od 1919 roku wzajemne relacje zaczęły się pogarszać. Polacy coraz rzadziej uczestniczyli w uroczystościach religijnych organizowanych w cerkwi. W miarę upływu lat emocje zaczęły opadać. W latach 30. XX wieku do dnia wybuchu II wojny światowej wzajemne urazy, spowodowane bratobójczymi walkami zmniejszyły się. Obchodzono wspólnie święta religijne, zawierano mieszane małżeństwa, uczestniczono w różnych uroczystościach rodzinnych, towarzyskich, kościelnych czy cerkiewnych, pomagano sobie po sąsiedzku. Parafii rzymskokatolickich na tym terenie, było znacznie mniej, niż parafii greckokatolickich. Najbliższą parafią rzymskokatolicką dla mieszkańców Gorajca była parafia św. Wojciecha w Cieszanowie należąca do dekanatu lubaczowskiego.
W 1921 roku wieś wraz z obszarem dworskim obejmowała 167 budynków mieszkalnych. Ludność Gorajca liczyła około 960 osób. Ukraińcy stanowili 93 % mieszkańców. Obszar dworski na terenie wsi był majątkiem ziemskim wydzielonym z gminy Cieszanów. Na jego obszarze mieszkało 17 Polaków i 21 Ukraińców. W tym też okresie rozpoczęły się pierwsze parcelacje majątków ziemskich, które stały się jednym ze źródeł konfliktu polsko – ukraińskiego. Sprowadzono z centralnej Polski i ze Śląska zdemobilizowanych legionistów, aby wynagrodzić ich za wkład w odrodzenie państwa i wzmocnić polskość na tych terenach. Antagonizmy zaostrzyły się jeszcze bardziej po wprowadzeniu reformy rolnej w 1925 r., która faworyzowała polskie chłopstwo przy sprzedaży majątków ziemskich. Konflikty powstawały także przy tworzeniu szkół utrakwistycznych w miejsce szkół z ukraińskim językiem nauczania.
W latach 30. XIX wieku w Gorajcu przeprowadzona została parcelacja części gruntów z majątków ziemskich barona Wattmana leżących w pobliżu Gorajca. Dzielono pola ziemskie na przysiółku – koloni wsi zwanym Dąbrówka. Cieszyli się mieszkańcy Gorajca, bo mieli nadzieję na powiększenie swoich dóbr ziemskich. Ziemię jednak sprzedano ludziom, którzy przyjechali z zewnątrz. Osiedlili się tu Polacy pochodzący m.in. z Rudy Różanieckiej, Huty Różanieckiej i okolic Kolbuszowej. Pobudowali się i założyli tam swoje gospodarstwa. Od tego okresu mieszkańcy Gorajca nazywali ten obszar „polską kolonią”, a mieszkańców Dąbrówki „kolonistami”. Chłopi z Gorajca nie dostali ziemi, mimo wniesienia w tej sprawie petycji do władz. Ukraińska społeczność wsi poczuła się skrzywdzona przez polską władzę. Mieszkańcy odczuli, że nie są traktowani jak obywatele tego kraju.
Skrzywdzona czuła się też ukraińska młodzież, gdyż po ukończeniu szkół nie mogła dostać pracy. Wśród społeczności ukraińskiej rodziło się poczucie krzywdy. Swój sprzeciw młodzież przejawiała nosząc na znak protestu czapki „petlurki” a w późniejszym okresie „Mazepynka”. Do tych czapek obowiązywała wyszywana koszula.
W 1937 roku Omeljan Hrabeć z Nowego Sioła, lokalny działacz Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), były więzień polityczny w Berezie Kartuskiej, założył w Gorajcu młodzieżową organizację „Sicz”. Część chłopców z Gorajca wstąpiła wtedy potajemnie do OUN. Z tych też powodów młodzież była często przesłuchiwana przez policję. Niektórzy trafiali do więzienia. To oni na gorajeckim cmentarzu w 1937 roku usypali symboliczną mogiłę na cześć Siczowych Strzelców (USS) poległych za wolność Ukrainy oraz postawili trzy brzozowe krzyże. Na środkowym krzyżu przyczepili tabliczkę z napisem: „Śpijcie chłopcy, śpijcie, o przyszłości, wolności Ukrainy śnijcie”. Wychowywana w duchu ukraińskiego patriotyzmu młodzież dbała o groby swoich rodzin, wychowawców i poległych żołnierzy USS.
Okres II Rzeczypospolitej w Gorajcu trwał do wybuchu II wojny światowej. W 1934 roku gromada Gorajec wraz z przysiółkami weszła w skład gminy zbiorowej Płazów. Krajobraz wsi zaczął się zmieniać. Wycięto i wykarczowano drzewa przy głównej drodze, wykopano w stronę łąk nowe koryto rzeki Gnojnik. Płoty pobielono wapnem. Do wioski zaczęli przychodzić ludzie, którzy zbierali na obronę Polski. Ludność jednak niechętnie przekazywała na ten cel pieniądze. W marcu 1939 roku część mężczyzn z Gorajca zgłosiła się na ochotnika do walki o obronę Rusi Zakarpackiej.

4. OKRES WOJNY I WYSIEDLEŃ
W dniu 12.09.1939 roku na obszar Gorajca weszły oddziały hitlerowskie. Stan ten trwał do 23.07.1944 roku, do dnia wkroczenia Armii Czerwonej. Tragiczne wydarzenia okresu II wojny światowej, w tym bratobójcze walki polsko-ukraińskie spowodowały, że niegdyś gęsto zaludniony Gorajec opustoszał. Ludność ukraińska, stanowiąca większość mieszkańców wsi, została przymusowo wysiedlona w latach 1944 – 1946 do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (USRR), a w 1947 roku w ramach akcji „Wisła” na tzw. „Ziemie Odzyskane”. Lata 1944-1947 to bardzo tragiczny, krwawy i trudny okres dla mieszkańców Gorajca, który doprowadził do całkowitej dewastacji wsi. W dniu 6 kwietnia 1945 roku polski oddział Wojsk Wewnętrznych podczas akcji pacyfikacyjnej zamordował ponad 156 osób. Zamieszkujących tu Ukraińców wysiedlono, wszystkie domy doszczętnie ograbiono i spalono.
Zniszczenia, jak też obawy przed napadami różnych grabieżców, spowodowały, że Gorajec po wojnie w bardzo ograniczonym stopniu został zasiedlony osadnikami z zewnątrz. Kilka osób z pobliskiej Rudy Różanieckiej przeniosło się i objęło tu gospodarstwa. W tym czasie sołtysem Gorajca został Jan Piotrowski.

5. OKRES POWOJENNY
W latach 50. XX wieku, po okrutnym okresie II wojny światowej, stopniowo wieś zaczęła się odradzać. Założono najpierw Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR) wraz z osiedlem mieszkaniowym. PGR-y w kraju stały się głównymi organizatorami życia społecznego wsi.
W latach 70. XX wieku w ramach akcji „Tysiąc szkół na Tysiąclecie” w Polsce wybudowano ponad 1400 szkół. W 1968 roku w Gorajcu oddano do użytku szkołę podstawową tzw. ,,tysiąclatkę”. Początkowo była to szkoła 8 klasowa, później 4 klasowa, a w końcu 2 klasowa. W latach 80. XX wieku w wyniku niżu demograficznego, znacznego wyludnienia wsi oraz podupadania gorajeckiego PGR-u, szkołę zamknięto. Podobna tendencja zamykania popegeerowskich szkół wiejskich była w całym kraju. Dziś dzieci dowożone są do szkoły podstawowej w Kowalówce i do gimnazjum w Cieszanowie. Przez pewien czas w budynku szkoły mieścił się sklep spożywczy. W czasie remontu cerkwi, w jednej z sal lekcyjnych urządzono kaplicę rzymskokatolicką, w której odprawiano nabożeństwa dla mieszkańców wsi. Dziś budynek stanowi własność prywatną. W okresie przedwojennym na obszarze tej nieruchomości znajdował się Dom Ludowy (ukr. Народний Дім) zwany przez mieszkańców Gorajca – Ukraińskim Domem Narodowym (UDN).
Od 1 stycznia 1973 roku Gorajec należy do Gminy Cieszanów. W latach 1977-1981 wieś nosiła nazwę Dąbrowa. Według danych GUS z 2006 roku wieś liczyła 140 osób, łącznie z osiedlem po PGR.
Dawne lata świetności Gorajca minęły, odeszły wraz z echami wojny. Po dziś dzień widać wszędzie ogromne wyludnienie, nieruchomości zarośnięte i popadające w ruinę. We wsi jest zaledwie kilka rodzin. Były przysiółek Dąbrówka jest oddzielnym sołectwem. Dzisiaj Gorajec, choć świeci pustkami, zaczyna się odradzać.

picture2Gorajec, zdjęcie satelitarne 2015 r. ,źródło www.google.com

 

W rejonie byłego PGR-u w 2015 roku wybudowano elektrociepłownię na biogaz. Wytwarzany biogaz wykorzystywany będzie do produkcji energii elektrycznej oraz cieplnej. W zakładzie kilka osób z Gorajca będzie miało pracę, a rolnicy będą mogli dostarczać surowiec do produkcji biogazu.